Makieta miasta z instalacjami podziemnymi

Warsztaty budowy makiety miasta , która łączy elementy struktury miasta na powierzchni ziemi z instalacjami podziemnymi okazała się strzałem w dziesiątkę.

Na początku warsztatów pokazałam kilka slajdów z widokami z lotu ptaka znanych miast europrjskich.

Grupa dzieci w rożnym wieku obserwuje ekran podczas wykładu. Osoba prowadząca stoi z boku. Wykład dotyczy urbanistyki miast europejskich.
Wykład wprowadzający – na ekranie slajdy z widokami z lotu ptaka znanych miast europejskich

Zwracałam uwagę na wygląd tkanki miejskiej w miejscach gdzie budynki stoją wzdłuż ulic i wokół placów oraz na fragmenty z budowa rozproszoną. Mówiłam o Energi OZE i konieczności wygospodarowania miejsca na farmy wiatrowe i fotowoltaiczne.

Rozpoczęcie budowy makiety wymagało przedstawienia etapów pracy i podziału na grupy do specjalnych zadań. Te grupy miały za zadanie;

  • narysować rzekę i jezioro i okleić je staniolem,
  • nakleić warstwy wzniesienia terenu,
  • okleić cały teren kawałkami bibuły gładkiej- kilka odcieni zieleni i blady żółty na plażę nad rzeką,
  • wyciąć budynki na trimerze do pianki modelarskiej,
  • dokleić czerwone dachy do budynków tradycyjnych (imitacja dachówki),
  • pociąć na małe kawałki zieloną gąbkę (pofarbowałam ja na kilka odcieni zieleni przed warsztatami)
  • zrobić ze staniolu samochody

Ważnym etapem było zaznajomienie wszystkich z bezpieczną obsługą trimera do cięcia pianki modelarskiej. To urządzenie spodobało się bardzo modelarzom, każdy chciał spróbować wyciąć kilka piankowych klocków, które zmieniały się we wieże, budynki mieszkalne, hotele, galerie handlowe oraz przykłady nowoczesnej architektury.

Zakres elementów do wykonania był ogromny. Myślę, że na takie warsztaty trzeba mieć przygotowane, wcześniej wycięte elementy z pianki modelarskiej. Konieczność nadzoru nad pracą z trimerem oraz powolne tempo wycinania przedłużyło całe warsztaty. Oczywiście dzieci były zachwycone, że zostały dopuszczone do ciecia pianki, ale mnie to kosztowało sporo nerwów.

Na zdjęciach poniżej widać już gotową część “naziemną” naszej makiety. Widać efekty zaangażowania modelarzy. Wszystko było przygotowane i zmontowane podczas warsztatów. Zaczęliśmy od planu.

Trzy następne zdjęcia pokazują drugi etap budowania makiety z instalacjami podziemnymi. Kolorowe kabelki miały imitować sieci podziemne. Najpierw dobieraliśmy kolory do funkcji. Woda- niebieski, elektryka-czerwony, kanalizacja-pomarańczowy i teleinformatyka-fioletowy. Potem dzieci zdecydowały o prowadzeniu instalacji po obu stronach rzeki oraz o podłączeniu terenu z farmą wiatrową i fotowoltaiczną do sieci energetycznej .

Podobał się sposób mocowania kabli do podkładu. Do dyspozycji były specjalne zakrzywione gwoździe. Fachowa nazwa SKOBLE OCYNKOWANE – czyli wygięte gwoździe o dwóch ostrych końcach. łatwo wbijało się je w tekturę, a w razie korekty wyciągało małymi obcęgami. Muszę stwierdzić, że masze komputerowe dzieci wykazują wielką ciekawość dotyczącą tradycyjnych narzędzi opartych o zasady maszyn prostych.

Na białej planszy podkładu mocowane są kabelki instalacji przy pomocy metalowych spinek
Mocowanie kabelków do pokładu dolnego makiety

Gotowa makieta składa się z dwóch poziomów połączonych niewielkimi walcami z bezbarwnego pleksi. Dla połączenia plansz o wymiarach 100/70 cm użyliśmy 10 podpórek. Kiedy rodzice przyszli po dzieci to głównym tematem do podzielenia się była ta plansz pod spodem. Wygląda na to, że odkrycie tajemnicy o podziemnych instalacjach z nowinkami technicznymi dotyczącymi Odnawialnej Energii przemówiło do wyobraźni młodej generacji.

Zobaczcie jaka młoda jest ekipa modelarzy. Byli bardzo dumni z efektu końcowego.

Grupa uśmiechniętych dzieci z kolorowymi balonikami pozuje do zdjęcia z makieta miasta. W tyle zielone drzewa, ponad nimi dachy i wieże Wawelu.
Pamiątkowe zdjęcie z makietą na tle Wawelu

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *